niedziela, 28 października 2018

Gruzja

1) Konie, krowy i świnie na drodze. 

Absolutnie nikogo nie dziwi, że w Gruzji zwierzęta są pełnoprawnymi uczestnikami ruchu. Bez skrępowania spacerują sobie po drogach. Kiedy pogoda dopisuje, z przyjemnością kładą się na gorącej nawierzchni i wygrzewają w słońcu. Co na to kierowcy? Ani im się śni zatrzymywać. Wykonując dzikie slalomy pomiędzy zwierzyną, nie zdejmują nogi z gazu ani na chwilę.

2) Kaukaz, chatka i coś mocniejszego. 

Miejscowi wierzą, że każdy podróżnik został zesłany do nich przez Boga i to właśnie w ich obowiązku jest otoczyć go odpowiednią opieką. Tam w Kaukazie czas płynie wolniej. W małych górskich wioskach mężczyźni przesiadują całymi dniami przed swoimi drewnianymi chatkami i popiją czaczę czyli lokalny trunek, który najczęściej pochodzi z ich własnej produkcji. 


3) Samochód? Tylko jak masz mocne nerwy. 

Prowadzenie auta w Gruzji to sport ekstremalny. Przepisy ruchu drogowego praktycznie nie istnieją. Nikogo nie dziwi kilkukrotne przekraczanie prędkości, wyprzedzanie na zakrętach czy agresywne kłótnie drogowe pomiędzy kierowcami, z rękoczynami włącznie. Kiedy podczas swojej przejażdżki połowę czasu podróży spędzasz „jadąc na zderzenie czołowe” z samochodem jadącym w przeciwnym kierunku, po około 40 minutach możesz się do tego przyzwyczaić. 


4) Bogaty Polak. 

Ceny w porównaniu do tych w Europie zachodniej są dla Polaków stosunkowo niskie.
Tam płaca minimalna wynosi 115 lari, czyli około 185 zł miesięcznie. Małą butelkę wody kupisz za 70 groszy, a za posiłek w centrum dużego miasta w wykwintnej restauracji z grajkiem w tle zapłacisz około 15zł. 














Brak komentarzy:

Prześlij komentarz